Od razu na wstępie, chciałabym podziękować 2 dziewczynom:
-Elizabeth .x
- kiniala8991 - za komentarze ;) Niby takie małe coś, ale jestem wdzięczna :*
W tym poście chciałabym napisać coś o tym jak stałam się Directioner, fanką Eminema i bycia w La Familii.
Od razu na wstępie napiszę że fanką 1D jestem od 2010 roku, zaś fanką Eminema od wydania teledysku do Not Afraid- czyli od 2009 roku :)
Eminem- na początku mojej przygody z nim miałam 10 lat :D Nie rozumiałam nic po angielsku za wyjątkiem podstawowych słówek takich jak "mother, father, women itp.". Więc "leciałam" tylko na teledyski i niego samego. Lecz gdy zaczęłam dorastać moje nastawienie zmieniło się. Zaczęłam doceniać jego rap, jego umiejętności, jego sposób patrzenia na świat. Zrozumiałam że na muzykę nie składa się artysta, artysta to tylko jej część. Zaczęłam do tego przyznawać się dopiero w wieku 12 lat. Byłam jedyną dziewczynką z mojej szkoły która jego słucha. Teraz kocham to co robi, kocham każdy jego tekst i kocham jego całego- takim jakim jest.
One Direction- na początku mojej przygody z nimi miałam 11 lat (prawie 12). Umiałam posługiwać się w jakimś stopniu językiem. Pierwsze co mnie w nich urzekło- to oczywiście wygląd. Byli takimi słodkimi chłopcami *.* Dzięki mojej przyjaciółce ich poznałam (w sensie zobaczyłam). Coś mnie do nich przyciągnęło, więc zaczęłam coraz bardziej interesować się tym co robią. Wkręcałam się w ten ciąg, że po prostu ich pokochałam. Ale od razu mówię: nie jestem jedną z tych faneczek, które sikają na sam ich widok. Po prostu kocham ich charaktery, kocham ich sposób bycia i kocham ich muzykę. Teraz starają pisać piosenki sami więc doceniam ich trud. Bronię ich z całego serca i w pełni się do bycia Directioner przyznaję- chociaż strasznie byłam w szkole hejtowana z tego powodu.
La Familia- już tłumaczę co to jest. Pewnie kojarzycie Aleksandrę Szepczyńską (poziom) i Klaudię Niemiec (ins)? Są to dziewczyny o orientacji homoseksualnej. Szczerze? To nawet nie pamiętam odkąd jestem w tej "rodzinie".
Ola- jest to cudowna osóbka, szczera, mająca zawsze rację, kochana, wredna i oczywiście piękna!
Klaudia- moja imienniczka, jest to słodka, niewinna kobieta, skromna, kochana i również piękna!
Śledzę ich aski, blogi, photoblogi i fanpage. Więc w jakiś sposób śledzę ich życie. Wielbię je za ich styl życia, za to że nie boją się żadnych przeciwności losu, za to że zawsze są przy sobie i zawsze siebie wspierają. Kochają nas (LF), a my kochamy je. Dzięki nim pokochałam koty, w przyszłości chcę mieć Sfinksa Kanadyjskiego- tak jak one ;)
Jestem chyba najbardziej tolerancyjną osobą jaką moglibyście spotkać w życiu.
To tyle na dziś, jeszcze raz dziękuję za wszystko- do zobaczenia niebawem <3



Świetnie .x Jestes wspaniala. Bd odwiedzala twoj blog czesciej . Pozdrawiam x
OdpowiedzUsuńOo <3 Dziękuję!
OdpowiedzUsuńAż mi się cieplutko w serduszku zrobiło *.*
Również pozdrawiam x
Oj jak miło, że o mnie nas wspomniałaś.
OdpowiedzUsuńDziękuję. <3
Oj !D! *.* Pamiętam ich jako chłopców a teraz... Mężczyźni!
♥
Nie ma za co ;)
UsuńAż się łezka w oku kręci :*